sobota, 11 sierpnia 2012

Oscar Furuhjelm - Muzeum narciarstwa w Lahti, Finlandia

Najświeższy nabytek do mojej kolekcji, bo dopiero co odebrany ze skrytki pocztowej. Pocztówkę przysłała mi Suvi (nediam_nori) w ramach prywatnej wymiany z forum, a pochodzi z Hiihtomuseo czyli Muzeum narciarstwa w Lahti.
Ciekawostką jest, że pocztówka ta w rzeczywistości jest w fińska i w połowie polska :) Jej autor Knut Oscar Furuhjelm (1880 - 1963) urodził się w Warszawie, ponieważ jego matka była Polką. Był fińskim grafikiem, odegrał ważną rolę w rozwoju fińskiego plakatu na początku lat 1900.

Cóż, jak widać grafika i skoki narciarskie jednak mogą iść w parze. Od roku staram się to udowodnić moim wykładowcom i jeszcze mi się to nie udało, ale myślę, że mając w zanadrzu takie ciekawostki, w końcu wyjdzie na moje ;)

piątek, 10 sierpnia 2012

Ski, Erik Haverkorn - Kanada

Ta pocztówka jest dla mnie wielką zagadką, nie tylko dla tego, co ten pan właściwie robi, ale też gdzie jest góra, a gdzie dół zdjęcia :) W każdym razie, ewidentnie jakiś skok narciarski tu jest, więc tym samym nadaje się do mojej kolekcji. Zdjęcie wykonane przez Erika Haverkorna w 1985 roku. A kartkę przysłała mi prosto z Vancouver Valerie (i-c-e-cream). Dziękuje i pozdrawiam!

Konkurs sportów zimowych Chamonix Mont-Blanc - Francja

Kolejna pocztówka ilustrowana, o której nie udało mi się znaleźć zbyt wiele informacji. Jest to plakat autorstwa Tamagno. Imię artysty na odwrocie pocztówki to Maurice, natomiast w Internecie widnieje on jako Francisco. Według strony allposters.pl jest to jednak Francisco, według zamieszczonej tam informacji:

Francisco Tamagno urodził się w 1851r. w portugalskiej miejscowości Sintra, a zmarł w 1923r. w Paryżu, gdzie mieszkał od lat 80. poprzedniego wieku i pracował jako malarz dla drukarza o nazwisku Camis. To właśnie te dwie kultury — portugalska i francuska — ukształtowały jego twórczość. Artysta, który karierę rozpoczynał od malowania portretów, rozwinął tak popularną na przełomie XIX i XX w. sztukę plakatu jako formy reklamy graficznej, wnosząc doń żywe, jasne kolory i malowniczość krajobrazów. Tamagno stworzył wiele afiszów teatralnych, reklam kolei, producentów rowerów i gorzelni.
 Plakat informuje oczywiście o konkursie sportów zimowych w Chamonix Mont-Blanc czyli francuskiej miejscowości turystycznej, w której w 1924 roku odbyły się pierwsze Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Miejscowość ta organizowała także Mistrzostwa Świata w Narciarstwie Klasycznym 1937. Biorąc pod uwagę fakt, że Tamagno zmarł rok przed Igrzyskami, prawdopodobnie nie jest to (niestety!) plakat dotyczący tego wydarzenia.

Co do igrzysk olimpijskich odbywały się (od 25 stycznia do 5 lutego 1924 r.) w Chamonix pod nazwą Tygodnia sportów zimowych. Dopiero rok później na Kongresie Olimpijskim w Pradze impreza otrzymała nazwę I zimowych igrzysk olimpijskich. W igrzyskach startowało 258 zawodników (w tym 13 kobiet) z 16 krajów. Wśród nich była Polska. Zawody zostały rozegrane w 7 dyscyplinach: bobslejach, curlingu, łyżwiarstwie figurowym, hokeju na lodzie, patrolu wojskowym (prekursor biathlonu), narciarstwie klasycznym i łyżwiarstwie szybkim. Polska reprezentacja liczyła 8 osób: Leon Jucewicz, Franciszek Bujak, Andrzej Krzeptowski I i Szczepan Witkowski. Naszym reprezentantem w skokach narciarskich był Krzeptowski, zajął 21. pozycję (skoki 33 m i 32 m, z notą 12,459 pkt.), wziął też udział w biegu na 18 km (28. m-ce) i kombinacji klasycznej  (19.m-ce).

 Kartka od Rianne z Holandii w ramach wymiany.

czwartek, 9 sierpnia 2012

Olympic Park - Calgary, Kanada

 














Moja pierwsza kanadyjska pocztówka przywędrowała do mnie z Calgary, dzięki uprzejmości Amandy (blue_flutterby). Na odwrocie kartki zamieszczony jest krótki opis: Canada Olympic Park błyszczy nad Calgary jako dziedzictwo Zimowych Igrzysk Olimpijskich '88. Odbywały się tam konkurencje saneczkarstwa, bobslejów, skoków narciarskich oraz inne zawody free style. Dziś obiekt służy jako światowej klasy ośrodek treningowy, rekreacyjny stok narciarski i całoroczna atrakcja turystyczna. 
Oba konkursy rozgrywane w ramach Olimpiady w 1988 roku wygrał Matti Nyykaenen (na obiektach K73 i K89). Miał również swój wkład w zwycięstwo Finlandii w konkursie drużynowym (K89). Wtedy też na belce startowej zasiadł pierwszy reprezentant Wielkiej Brytanii uczestniczący w igrzyskach olimpijskich w tej dyscyplinie sportu - Michael Edwards. Zawodnik znany lepiej jako Eddie "Orzeł", który znalazł się na przedostatnim 56. miejscu (57. zawodnik złamał nogę i nie wziął udziału w konkursie). Swoje znacznie krótsze od innych zawodników skoki oddawał mając na nosie okulary korekcyjne osłonięte goglami. Prawdopodobnie jego przygoda na światowych skoczniach stała się jednym z powodów wprowadzenia przez Międzynarodową Federację Narciarską systemu kwalifikacji do zawodów. W 2011 roku potwierdzono doniesienia o planowanym filmie fabularnym Eddie the Eagle, przedstawiającym historię skoczka, według obecnych ustaleń w jego postać miałby wcielić się Rupert Grint.

W Calgary istnieje kompleks 5 skoczni. Na normalnym obiekcie K89 odbywają się zawody rangi CoC oraz zawodów kobiet. Obok normalnego obiektu stoi skocznia duża o nietypowym punkcie konstrukcyjnym - K114. Pozostałe skocznie K63, K38 i K18 służą jedynie celom treningowym. Wszystkie oprócz K114 są pokryte igelitem, przez co mogą być eksploatowane niemalże przez cały rok. 
Kompleks skoczni narciarskich Alberta Ski Jump Area składa się z 5 obiektów: skoczni dużej (K114 - nieużywanej), skoczni normalnej (K89), gdzie odbywają się zawody rangi CoC oraz konkursy skoków kobiet i trzech mniejszych skoczni (K63, K38 oraz K15). Wszystkie oprócz największej wyłożone są igelitem. Problemy podczas przeprowadzania konkursów często sprawia wiatr, od którego skocznie nie są osłonięte.

poniedziałek, 6 sierpnia 2012

PHOTO DIARY - Summer Grand Prix Wisła 2012


 



 




















Sezon 2012/2013 uważam za otwarty! Wszystkie zamieszczone tu fotografie są mojego autorstwa, zabraniam kopiowania ich i rozpowszechniania bez wcześniej zgody.


wtorek, 9 sierpnia 2011

Adlerschanze - Hinterzarten, Niemcy.

W związku z ubiegłym, szczęśliwym dla polskich skoczków weekendem w Hinterzarten postanowiłam, że kolej na właśnie tę pocztówkę.
Skocznia orła, bo tak właśnie brzmi jej nazwa, usytuowana jest w zielonym (jak widać na załączonym obrazku) Schwarzwaldzie w południowo-zachodniej części Niemiec między Fryburgiem a kurortem Titisee-Neustadt. Skocznia w swojej pierwotnej wersji powstała w roku 1924. Wtedy umożliwiała oddawanie ok. 60 metrowych skoków, dziś natomiast punkt konstrukcyjny usytuowany jest na 95 metrze zaś jej rozmiar to 108 metrów. Rekord skoczni nie zmienia się od 11 lat - 6 sierpnia 2000 roku Noriaki Kasai osiągnął na skoczni odległość 112,5 metra. Pokrycie skoczni igelitem umożliwiło organizację letnich konkursów, które od samego początku cieszą się popularnością. Co roku Adlerschanze gości zawodników Letniej Grand Prix.
W zeszły weekend skocznia orłów przyniosła Polsce dwa drugie miejsca, najpierw w konkursie drużynowym (jak widać, jednak wyciągnęli wnioski :D), a dzień później indywidualne dla Kamila Stocha.
Pocztówka pochodzi z prywatnej wymiany z Sine, mam nadzieję, że nie ostatniej!

sobota, 6 sierpnia 2011

PHOTO DIARY - Summer Grand Prix Zakopane 2011

Nowy sezon w skokach narciarskich rozpoczął się 17 lipca w Wiśle i był to zarazem pierwszy z trzech przystanków  Lotos Poland Tour FIS Grand Prix, czyli naszego polskiego "konkursu trzech skoczni". Po Wiśle skoczkowie i zapewne niektórzy kibice przenieśli się do Szczyrku gdzie 20 lipca odbyły się drugie zawody indywidualne. Moje plany dotyczące obecności we wszystkich 3 miastach legły w gruzach z powodu okropnych egzaminów na studia, ale na szczęście wraz z zakończeniem rywalizacji w Szczyrku, ja zakończyłam swoją, równie emocjonującą, dwudniową rywalizację na uczelni. Wtedy już w miarę spokojna o swoją przyszłość mogłam udać się na niespełna czterodniowe wakacje w Zakopanem. Właśnie tu miał zakończyć się Lotos Tour. I zakończył, dość przewidywalnie, ale szczęśliwie. Wynikiem pierwszej tego roku drużynówki było podium austriacko - niemiecko - rosyjskie, Polacy niestety drużynowo rady nie dali i wylądowali na szóstym miejscu (czy wyciągną z tego wnioski zobaczymy już dzisiaj wieczorem na Adlerschanze w Hinterzarten). Zaskoczyli za to w sobotę, kiedy każdy zbierał punkty tylko na swoje konto. największą niespodzianką okazał się chyba Krzysiek Miętus, który prowadząc po pierwszej serii (133,5 m) ostatecznie zajął miejsce siódme. Podium - Morgenstern, Schlierenzauer, Stoch. Tuż za nimi Maciej Kot i Vladimir Zografski. Oby młodzi radzili sobie tak dobrze również zimą. Gdyby podsumować cały Lotos Tour zapewne niepokonana byłaby niezmiennie Austria z Thomasem Morgensternem - zwycięzcą turnieju na czele.




 
 

    
 












 






Podsumowując - pogoda do niczego, konkursy udane, zdjęcia średnio, dużo nowych pocztówek z Wielką Krokwią i nie tylko.  Nadzieje na przyszłość - mniej wrzasków, pisków i czego tam jeszcze pełno od skoczni po Hyrny :)

Ach, zapomniałabym. Specjalnie dla Justyny, efekty mojej marnej znajomości obsługi prostych programów do animacji element układu tanecznego do "Ciapa-coś-tam" w wykonaniu naszych ulubionych prowadzących, których podkrada nam Val di Fiemme... "Zmywarka"! (kliknij w obrazek pod spodem)